Warianty koronawirusa - wariant Delta i przyszły wpływ mutacji wirusowych

[Edytorskie tłumaczenie fragmentu artykułu "Coronavirus Variants: The Delta Variant and the Future Impact of Viral Mutations", autor: Shannon Epling, opublikowanego na portalu CAS (Chemical Abstract Service), w dniu 6 lipca 2021. Chemical Abstracts Service to oddział Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego (American Chemical Society), bedace repozytorium z wynikami badań i innowacji technologicznych z zakresu chemii, biochemii, nauk biomedycznych i innych nauk pokrewnych. Ilustracje z zaznaczonym komentarzem pochodza od autora bloga].

"Czy jeżeli jesteś w pełni zaszczepiony, czy powinieneś się martwić wpływem (nowych) wariantów COVID-19? Nie, w rzeczywistości wykazano, że szczepionki są wysoce skuteczne w zapobieganiu hospitalizacjom i zgonom z powodu tych wariantów SARS-CoV-2. Podczas gdy niesławny wariant Delta został wykryty w 98 krajach i we wszystkich 50 stanach USA, 99% wszystkich zgonów i hospitalizacji związanych z COVID-19 jest nieszczepionych, zgodnie z ostatnim badaniem analizującym dane rządowe".


Komentarz: Pierwsze zdania otwierające artykuł pod powyższym tytułem (print screen - zrzut z ekranu komputera) ująłem wyraźnie w cudzysłów, jako stanowisko zaprezentowane przez ten amerykański instytut naukowy. Zapamiętajmy, co CAS - ten portal amerkańskiej instytucji naukowej, odpowiada na pytanie: "Czy jeżeli jesteś w pełni zaszczepiony, czy powinieneś się martwić wpływem (nowych) wariantów COVID-19?". Odpowiedź z tego, zdawałoby się poważnego i wiarygodnegoo źródła, jest jednoznaczna: NIE.

A teraz skonfrontujmy to z wypowiedzią doktora Kobi Haviv'a, dyrektora szpitala Herzog Hospital w Jerozolimie, z 5 sierpnia 2021 na kanale 13 telewizji NewsIsraelą, przywołaną we wcześniejszym artykule na tym blogu "Propaganda szczepionkowa prowadzona przez farmy botów" o przyjętych do szpitala pacjentach kowidowych w stanie poważnym, z których aż 95% było zaszczepionych oraz że 85-90% wszystkich pacjentów kowidowych jest w pełni zaszczepionych. Propagandowe kłamstwo CAS, mające zachęcać ludzi do szczepień niezweryfikowanymi preparatami, szybko wyszło na jaw. Dalsza część tego tytułowego artykułu, kontynuująca pseudonaukową agitację, nie ma już dla nas znaczenia. 

Pod podkreślonymi w oryginalnym artykule dwoma fragmentami kryją się odwołania (linki) do innych publikacji. Pod pierwszym linkiem, inaczej niżby można było oczekiwać, nie ma listy 98 krajów, w których jakoby wariant Delta został wykryty, ale jest odwołanie do innego artykułu, firmowanego przez agendę ONZ, który ma charakter czysto publicystyczny, żeby nie powiedzieć propagandowy i bałamutny (a w nim słowa dyrektora WHO: "W krajach o niskim zasięgu szczepień przeciwko COVID-19 okropne sceny przepełnienia szpitali ponownie stają się normą. Ale żaden kraj [podkreślenie moje] nie wyszedł jeszcze na prostą"). Ale i na stronach samego WHO nie udało mi się znaleźć listy 98 krajów z wariantem Delta,  o czym WHO poinformował świat 2 lipca 2021. A przecież tego rodzaju informacja powinna być na stronie WHO łatwo dostępna dla zainteresowanych krajów. 

Informacja, albo tylko "informacja", opublikowana na portalu CNBC 5 sierpnia 2021, mówi coś innego o wariancie Delta, niż WHO: "Około 65 krajów wykryło przypadki Covid spowodowane przez wariant Delta w ciągu czterech tygodni do 5 sierpnia, zgodnie z genetycznie zsekwencjonowanymi próbkami koronawirusa zebranymi przez GISAID". GISAID to konglomerat kilku agencji rządowych i wielkich korporacji medycznych, w tym USA, Chin, Francji, Niemiec, WHO, firm Pfizer, GlaxoSmithKline, Merck, Roche, skoncentrowany na produkcji i promocji szczepionek przeciwgrypowych. A więc gdzie jest prawda - 98 czy około 65 krajów objętych zakażeniem wariantem Delta? Manipulowanie statystyką to ważna domena w dziedzinie propagandy.

Interesujące, że z powyżej wspomnianej informacji z GISAID wynika, że w wysoko "wyszczepionych" krajach, takich jak Wielka Brytania i Izrael, udział wariantu Delta w zakażeniach Covidem-19 wynosi odpowiednio 99.8% i 100%. To dla rządowo-korporacyjnej propagandy doskonałe wytłumaczenie, dlaczego konieczne są kolejne masowe szczepienia, odpowiednio do kolejno ogłaszanych wariantów wirusa. Trzeba gonić króliczka ... A licznik na kontach tych korporacji i na kontach przekupionych przez nie urzędników WHO, elit rządowych i ich medialnych sług, a także na kontach zakładów pogrzebowych, regularnie się obraca. 

Drugi link w tytułowym artykule również nie prowadzi do "ostatnich badań" (recent studies), ale na manowce, czyli do nieokreślonych bliżej "rządowych danych", przywołanych w artykule głównej agencji prasowej w USA, Associated Press (AP), z dnia 29 czerwca 2021, pod tytułem "Prawie wszystkie zgony z powodu COVID w USA należą obecnie do osób nieszczepionych" (Nearly all COVID deaths in US are now among unvaccinated). Przy dalszym wczytaniu się w ten artykuł dowiadujemy się, że: "Na początku tego miesiąca Andy Slavitt, były doradca administracji Bidena ds. COVID-19, zasugerował, że 98% do 99% Amerykanów umierających na koronawirusa jest nieszczepionych." 

Tak więc przywołane w tytułowym artykule 99 procent zgonów kowidowych, jakoby dotyczyło ludzi niezaszczepionych, nie jest oparte o "ostatnie badania", ale o "sugestie" byłego pracownika rządowego A. Slavitta. Wystarczy zatem, że czytelnik zaufa treści artykułu na naukowym portalu CAS i nie sprawdzi, że powołanie się w nim na "ostatnie badania" (które normalnie należałoby rozumieć jako badania naukowe, a nie są wcale nimi), jest kłamstwem, a cel czysto propagandowy tej publikacji na portalu naukowym został osiągnięty. Tak to dzisiaj rządy wciągają (korumpują) pracowników nauki dla realizacji swoich celów politycznych. Oto, co w okresie blokady życia gospodarczego i społecznego (lockdown, shutdown) w USA,  a przed wyborami w listopadzie 2020, w dniu 27 lipca 2020, miał do powiedzenia ów autor "sugestii", wysoki urzędnik Andy Slavitt.


W powyższym, zagadkowym wpisie na Twitterze, ten oficjalny doradca prezydenta Bidena i rządowy koordynator w sprawie COVID-19, oznajmił nonszalancko: "COVID Aktualizacja na dzień 26 lipca: Możemy dosłownie wyeliminować wirusa kiedykolwiek się tylko na to zdecydujemy. Możemy powrócic do w miarę normalnego życia: szkoły, podróże, wzrost zatrudnienia, bezpieczniejsze domy opieki i inne sektory. A moglibyśmy tego dokonać w ciągu kilku tygodni. Jeżeli tylko zechcemy". 

Rozwiązaniem dla niego - jak dalej pracowicie tłumaczy na Twitterze, byłoby zamknięcie gospodarki i życia społecznego w USA, nie w 50-ciu - jak to miało miejsce, ale w 90-ciu procentach! Ten specjalista od kowidowej polityki zakończył swój wątek na 38-mym wpisie: "Zrobimy to. Nie ma innego wyjścia. Kwestia tylko kiedy. Kwestia kto nas do tego przekona. Kwestią jest przywództwo dla tych działań. Ale nie jest to kwestia, czy tak powinniśmy zrobić". Pytanie, dlaczego rząd Bidena (ten już po wyborach "właściwy" przywódca) nie zrealizował dotąd sugestii A. Slavitta, dlaczego nie robi tego, skoro może, skoro jest w stanie?  Znany jest pogląd pewnego komentatora politycznego, że "pandemia skończy się, kiedy będzie taka potrzeba".

Jak donosi "The Jerusalem Post" z dnia 7 sierpnia 2020, na spotkaniu z Leah Jones, przewodniczacą synagogi w Chicago, współwyznawca A. Slavitt, z uwagi na COVID, "zachęcał synagogi do wymyślania nowych rytuałów religijnych i rozważania spotkań odbywających się na wolnym powietrzu".

Autorami "informacji" zasięgnietej u Andy Slavitta, którą w artykule tytułowym zmanipulowano jako "ostatnie badania", są korespondenci AP, Carla K. Johnson i Mike Stobbe. Są oni jednocześnie współpracownikami gazety "The Times of Israel", który to dziennik sam znany jest wśród uważnych czytelników jako potajemna, rządowa tuba propagandowa. Dlaczego potajemna? Bo "Według oświadczenia zespołu redakcyjnego Times of Israel nie jest powiązany z żadną partią polityczną. Informacje stara się przedstawiać w sposób bezstronny oferując przy tym szerokie spektrum analiz i opinii" (polska Wikipedia), podczas gdy w rzeczywistości - o czym poniżej, realizuje rządową politykę manipulowania społeczeństwem. W angielskiej Wikipedii wydawca przedstawił się w 2017 roku jako "odpowiedzialne, niezależne dziennikarstwo o Izraelu, Bliskim Wschodzie i świecie żydowskim" (responsible, independent journalism on Israel, the Middle East and the Jewish world).

Jaka jest odpowiedzialność i niezależność tej gazety może zaświadczyć fakt fałszerstwa zawartego w artykule redakcyjnym, zatytułowanym "Maluch umiera na odrę w Jerozolimie, pierwszy taki incydent od 15 lat" (Toddler dies of measles in Jerusalem, in first such incident in 15 years). Oto fragment tego artykułu, opublikowanego 1 listopada 2018 roku.


Zauważmy, że informacja ta jest anonimowa, nie podpisana przez żadnego dziennikarza. Podpis pod zdjęciem: "Noworodek cierpiący na odrę. (Ilustracyjnie: iStock, autorstwo Getty Images/andriano_cz)" (Newborn baby suffering from measles. (Illustrative. iStock by Getty Images/andriano_cz). A teraz ten sam noworodek na oryginalnym zdjęciu, bez nałożonej na niego za pomocą aplikacji Photoshop przez "adriano" z Czech "wysypki", od której miał umrzeć nieznany noworodek w Izraelu.


Fotografia ta, zatytułowana jest "Lekarz trzymający pięknego noworodka" (Doctor holding a beautiful newborn baby), dostępna jest w sprzedaży na platformie iStock za kilka euro. To na tym oryginale pokryto skórę dziecka krostowymi wykwitami i opublikowano w "The Times of Israel" jako ilustracja do artykułu o śmierci dziecka na odrę. Wysypka odry na skórze wygląda zresztą inaczej, niż ta podrobiona w gazecie. W końcu 2018 roku pojawiło się w Izraelu wiele artykułów mobilizujących społeczeństwo do szczepień, jakby oswajając ludzi z taką koniecznością, która w kolejnym roku miała spaść na świat. 

W tym samym dniu, 1 listopada 2018, w gazecie "The Jerusalem Post", pojawił się artykuł pod tytułem: "Polityk naciska na szczepienia po tym, jak jerozolimskie dziecko umiera na odrę" (Politician pushes for vaccinations after Jerusalem baby dies from measles). W artykule zamieszczono poniższa, sugestywną fotografię. Na marginesie, w dzisiejszym wydaniu tej gazety podano informację, że już pół miliona Izraelczyków otrzymał trzecią dawkę preparatu przeciwko Covid-19 (COVID: Half-million get 3rd vaccine).


W zaledwie kilka dni po swojej publikacji z 1 listopada, w dniu 4 listopada 2018 "The Times of Israel" doniósł: "Kampania szczepień rozpoczęta w dzielnicach ortodoksyjnych pośród wybuchu epidemii odry" (Vaccination campaign launched in Orthodox neighborhoods amid measles outbreak). Tym razem nie było już konieczności manipulowania zdjęciem. Efekt strachu po pierwszej publikacji o śmierci noworodka na podrobioną odrę zadziałał. W latach 2018 i 2019 odnotowano w Izraelu jeszcze jeden przypadek śmierci na odre, u 82-letniego chorego.

Na tą medialną podróbkę, jakże w dzisiejszych czasach łatwą do zrealizowania i stosowaną przez wielkie media, zwróciła uwagę autorka poniższego wideo na Youtube, zatytułowanego "More Vaccine Propaganda: Times of Israel Fake Photo Update".


Ten wywołany pod koniec 2018 roku nacisk propagandowy mediów izraelskich nie wydaje się do końca uzasadniony, jeżeli zauważymy, że w Izraelu stopień "wyszczepienia" na odrę noworodków do 1 roku życia wynosi 98% (źródło: Statista 2018), podczas gdy na przykład w Niemczech, Japonii i Hiszpanii 97%, w Norwegii, Belgii i Finlandii 96%, w Danii, Szwajcarii i Austrii 95%, a we Francji i Kanadzie tylko 90%. Czy Izrael wiedział w 2018 roku o zbliżającej się "pandemii" i oswajał społeczeństwo z koniecznością masowych szczepień? Koniec komentarza.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dokument Fundacji Rockefellera z 2010 roku i Nowa Normalność

Dr. Michael Yeadon: Ostateczne ostrzeżenie dla ludzkości

Billa Gatesa przerażający tatuaż z kropkami kwantowymi ID2020 – Rockefellerowy plan śledzenia