Ważna jest świadoma zgoda na szczepienia Covid-19
[Edytorskie tłumaczenie wybranych fragmentów publikacji "Ważna jest świadoma zgoda" (INFORMED CONCERN MATTERS), będącej zbiorem raportów prasowych i oświadczeń pracowników służby zdrowia, w ramach ustanowionego w USA programu "System Zgłaszania Zdarzeń Niepożądanych Związanych ze Szczepieniami" (Vaccine Adverse Event Reporting System - VAERS), opublikowanego 11 kwietnia 2021 (106 stron). Tekst podtytułu publikacji: "Każdy ma prawo do zapoznania się z zeznaniami z pierwszej ręki, dotyczącymi niepożądanych reakcji na szczepionkę COVID, bez cenzury ze strony mediów informacyjnych lub mediów społecznościowych. Mając dostęp do tych danych możesz samodzielnie przeprowadzić analizę ryzyka/korzyści". (It is everyone's right to review the first-hand testimonies of the Covid vaccine adverse reactions without censorship by the news media or social media. With access to this data, you can perform a risk/benefit analysis for yourself). Ilustracje pochodzą ze stron tej publikacji].
Czy wiedzieliście, że w dwóch przeprowadzonych próbach testowania szczepionek na Covid-19 [poprzedzających wypuszczenie ich na rynek - mój przypis], 19 ochotników je testujących zmarło? Dużo więcej ludzi zmarło w pierwszych tygodniach ich wprowadzenia do handlu, a mimo to żadna ze szczepionek nie została wycofana.
Na stronie magazynu "USA Today" - autorka: Karen Wieitraub, 6 stycznia 2021: "Śmierć lekarza z Florydy po otrzymaniu szczepionki przeciw Covid-19 przedmiotem prowadzonego dochodzenia".
Lekarz z Florydy zmarł kilka tygodni po otrzymaniu szczepionki Covid-19, chociaż nie jest jeszcze jasne, że jego poniedziałkowa śmierć była związana ze szczepieniem, które otrzymał 18 grudnia [W początkowej fazie wprowadzenia szczepień preparatami na Covid-19 główne media powstrzymywały się, co zresztą nadal czynią, od informowania o niepożądanych skutków szczepień tymi preparatami, nawet gdy była oficjalna diagnoza lekarska, jak w poniższym przypadku - przypis autora blogu].
Dr Gregory Michael, lat 56, ginekolog położniczy w Mount Sinai Medical Center w Miami Beach, zmarł po doznaniu udaru krwotocznego, który prawdopodobnie był wynikiem braku płytek krwi. W poście na Facebooku żona Michaela, Heidi Neckelmann, powiedziała, że szukał pomocy na pogotowiu trzy dni po szczepieniu, ponieważ miał na skórze plamki wskazujące na krwawienie wewnętrzne.
Wpis na Facebooku Heidi Neckelmann z dnia 5 stycznia 2021: Miłość mojego życia, mój mąż Gregory Michael, lekarz położnik, który pracował w szpitalu Mount Sinai Medical Center (MSMC) w Miami Beach, zmarł przedwczoraj z powodu silnej reakcji na szczepionkę COVID.
Był bardzo zdrowym 56-latkiem, kochanym przez wszystkich w swojej społeczności, odebrał setki zdrowych dzieci i pracował niestrudzenie w trakcie pandemi. Został zaszczepiony szczepionką Pfizer w MSMC 18 grudnia 2020 r. Trzy dni później zobaczył silne wybroczyny na stopach i dłoniach, co skłoniło go do udania się na izbę przyjęć w MSMC. Mofologia krwi (CBC - complete blood count), którą wykonano po jego przybyciu, wykazała, że liczba płytek krwi wynosi „0” (normalna liczba płytek krwi wynosi od 150 000 do 450 000 na mikrolitr krwi). Został przyjęty na OIOM z rozpoznaniem ostrej małopłytkowości immuologicznej (ITP - Immune Thrombocytopenic Purpura), spowodowanej reakcją na szczepionkę COVID.
Zespół doświadczonych lekarzy przez dwa tygodnie próbował podnieść jego liczbę płytek krwi, bez skutku. W jego opiekę zaangażowani byli eksperci z całego kraju. Bez względu na to, co zrobili, liczba płytek krwi nie wzrosła. Był przytomny i energiczny przez cały ten proces, ale na dwa dni przed operacją ostatniej szansy doznał udaru krwotocznego, spowodowanego brakiem płytek krwi, który odebrał mu życie w ciągu kilku minut.
Uważam, że ludzie powinni mieć świadomość, że mogą wystąpić skutki uboczne [szczepień na Covid-19], że nie jest to dobre dla wszystkich i w tym przypadku zniszczyło piękne życie, idealną rodzinę i dotknęło tak wiele osób w społeczności. Nie pozwólcie, aby jego śmierć poszła na marne, uratujcie więcej istnień ludzkich, udostępniając tę informację w wiadomościach.
Naukowiec z [uniwersytetu] Johnsa Hopkinsa: „Medyczna pewność”, że szczepionka firmy Pfizer spowodowała śmierć lekarza z Florydy. Dr Jerry L. Spivak, ekspert od chorób krwi z Johns Hopkins University, powiedział we wtorek „New York Times”, że wierzy, że „jest medyczną pewnością”, że szczepionka Pfizera na COVID spowodowała śmierć dr Gregory'ego Michaela.
28-letnia matka doznała śmiertelnego udaru 5 dni po szczepieniu COVID. Zaledwie pięć dni po drugiej dawce szczepionki Pfizer COVID-19, całkowicie zdrowa 28-letnia pracownica opieki zdrowotnej Sara Stickles miała tętniaka. „Dzisiaj około 1:45 ma coś, co wygląda jak tętniak mózgu i jest w bardzo głębokiej śpiączce”, napisała jej siostra bliźniaczka, Kara Stickles. Sara, która była pracownikiem służby zdrowia i dopiero zaczęła pracę w Swedish American Hospital w stanie Wisconsin, przed śmiercią pozostawała na aparacie podtrzymującym życie. Zostawiła małego syna èoryginalny tekst: "Circle of Mamas", 12 luty, 2021.
"The Orange County Register News", autorka: Teri Sforza, 26 stycznia 2021: Pracownik służby zdrowia umiera po drugiej dawce szczepionki przeciw COVID, dochodzenie w toku. Ostatni post Tima Zooka na Facebooku był pełen optymizmu. „Nigdy wcześniej nie byłem tak podekscytowany, że poddałem się szczepieniue”, napisał 5 stycznia, załączając zdjęcie plastra na ramieniu i kartę szczepień przeciwko COVID-19. „Jestem teraz w pełni zaszczepiony po otrzymaniu drugiej dawki Pfizera”.
60-letni Zook był technikiem rentgenowskim w „South Coast Global Medical Center” w Santa Ana w Kalifornii. Kilka godzin później miał rozstrój żołądka i problemy z oddychaniem. O godzinie 15:30 było tak źle, że jego koledzy z pracy odprowadzili go na pogotowie. „Czy powinnam się martwić?”, napisała jego żona Rochelle, gdy otrzymała wiadomość. „Nie, absolutnie nie”, odpisał. „Czy myślisz, że to bezpośredni skutek szczepionki?”, napisała. "Nie, nie", powiedział. „Nie wiem co, ale nie martw się”.
Podejrzewano COVID, a rozpoznano zastoinową niewydolność serca. Zookowi podano tlen, a następnie – zaledwie cztery godziny później – maszynę BiPAP [Bilevel Positive Airway Pressure - urządzenie z dwupoziomowym dodatnim ciśnienieniem w drogach oddechowych], która pomagała wtłaczać powietrze do płuc. Wiele kolejnych testów dawało wynik negatywny dla COVID.
Krótko po północy 7 stycznia zadzwonił szpital. Zook był w śpiączce wywołanej medycznie i podłączony do respiratora, który pomagał mu oddychać. Ale ciśnienie krwi wkrótce mu spadło i został przeniesiony do UC Irvine Medical Center. „W piątek dostaję telefon, że jego nerki zawodzą i musi być dializowany. W przeciwnym razie – mógłby umrzeć – ale jest też szansa, że podczas dializy może mieć zawał serca lub wylew, ponieważ ma tak niskie ciśnienie krwi ", powiedziała Rochelle Zook.
Do czwartej nad ranem w sobotę 9 stycznia Zook dwukrotnie przeszedł „kod niebieski” [wychłodzenie ciała] i został uprowadzony z krawędzi śmierci. Po południu był trzeci niebieski kod. „Powiedzieli, że jeśli po raz czwarty zmieni kod na niebieski, dozna uszkodzenia mózgu i stanie się warzywem, jeśli przeżyje”, powiedziała Rochelle Zook. Jeszcze tego samego dnia Tim Zook zmarł.
Niedawno zmarły polski doktor Witold Rogiewicz, został zaszczepiony [drugą dawką Pfizera] przed kamerą. Żartował, że stał się anteną 5G do Billa Gatesa i przeprosił, że nie jest zbyt rozmowny ponieważ zajęty był nabywaniem autyzmu. [Treść wypowiedzi, szyderczego apelu zmarłego doktora o szczepienie się na COVID-19, opublikowany na Youtube (nota bene: - Można zauważyć, że Youtube zakłada "hamulec" na licznik wyświetleń "niepożądanych" nagrań): "Zaszczep się, aby bronić siebie, swoich bliskich, przyjaciół, ale też pacjentów. Tak na szybko, też mam informację dla antyszczepionkowców i antykowidowców - gdybyście chcieli skontaktować się z Billem Gatesem - to można przeze mnie, moge też wam użyczyć ze swego organizmu sieci 5G. Przepraszam, że nie mówiłem przez chwilę, ale dostawałem autyzmu". Jeden ze słuchaczy zauważył: "Pycha kroczy przed upadkiem ...". Oficjalnie dr Rogiewicz zmarł przez "nagłe zatrzymanie krążenia" - przypis autora blogu].





Komentarze
Prześlij komentarz